Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Zatoka Pucka - ptactwo

11 październik 2010r.

Niewątpliwie najbogatszy zespół fauny płytkowodnej zamieszkuje rozległe podwodne łąki zostery morskiej, rozpościerające się przede wszystkim na zewnętrznym zboczu mielizny od strony "Małego Morza". Żyjące tu zwierzęta są dostosowane do tego środowiska nie tylko barwą, w której przeważają wszystkie odcienie zieleni i brązu, ale często także kształtem. Liczne są krewetki i garnele. Gatunki równonogów charakterystyczne dla właściwej Zatoki Puckiej zastępują: podwoik bałtycki i jera. Występują tu też swoiste gatunki ryb - cierniczek, ciernik, babka czarnoplamka, ostropłetwiec oraz przedziwne w kształcie - iglicznia i wężynka, tak w swojej budowie podobne do liści zostery, że trudno je tam zauważyć. Po zewnętrznej stronie Ryfu Mew, poniżej łanów zostery, zwarte ławice tworzy omułek jadalny. Ciemne skorupki omułków często pokryte są siateczkowatymi nalotami mszywioła siatecznika bałtyckiego. W płytszych, bardziej prześwietlonych partiach dna towarzyszą im również osiadłe skorupiaki wąsonogie - pąkle. Ponieważ zespół ten graniczy bezpośrednio z głębokowodnymi zespołami "Małego Morza", odwiedzają go przedstawiciele fauny głębokowodnej, jak np. lasonóg wielki czy wieloszczet antinella Harmothoe sarsi, których na próżno szukalibyśmy po wewnętrznej stronie Ryfii Mew. Jak już sama nazwa wskazuje, mielizna ta, w wielu miejscach wynurzająca się ponad poziom zatoki, jest rajem mew i rybitw. Licznie okupowana przez te ptaki, widoczna jest już z daleka. Wskazuje ona nieomylnie, gdzie kończy się właściwa Zatoka Pucka, a zaczyna "Małe Morze". Mieszkańców mielizny, nasze pospolite mewy i rybitwy, znamy już dobrze. Warto im się jednak jeszcze raz dobrze przyjrzeć, zwłaszcza poza okresem letnim. Być może uda się nam wśród nich zobaczyć mieszkankę dalekich arktycznych mórz - mewę bladą, zapuszczającą się w jesieni i w zimie niejednokrotnie daleko na południowy zachód aż po Danię, Holandię i Wyspy Brytyjskie. Odróżnić ją można od innych mew z łatwością: upierzenie ma bardzo jasne, niemal zupełnie białe i tylko młode osobniki mają bladobeżowy odcień; w odróżnieniu od naszych mew ich upierzenie zawsze pozbawione jest nawet odrobiny czerni. Jest to ptak duży, wielkości mewy siodłatej, z którą jednakże trudno by było J3 pomylić. Bogato przedstawia się w zatoce świat ptaków pływających. Jej Wody w czasie wędrówek odwiedzają aż trzy gatunki łabędzi. Najrzadszy z nich jest łabędź mały zwany też czarnodziobym, liczniejszy łabędź niemy, pospolity ptak lęgowy na jeziorach całej północnej Polski, oraz łabędź krzykliwy, gnieżdżący się w północno-wschodniej Europie (raz znaleziono jego lęg w Polsce na Bagnach Biebrzańskich). Ciemno ubarwiona z białym półksiężycem na czarnej szyi bernikla obrożna należy u nas do przelotnych gęsi. Jest ona bardziej niż inne gęsi związana z wodą, a znając jej pokarmowe powiązania z łanami zostery morskiej, nie można się dziwić, że występuje w zatoce częściej niż na innych wodach przybrzeżnych. Żyje tu wiele kaczek. Nigdzie na pobrzeżu nie spotkamy takiego wymieszania gatunków morskich i słodkowodnych jak w zatoce. Najbardziej charakterystyczną kaczką jest ohar gnieżdżący się od lat na Półwyspie Helskim. W jego upierzeniu dominuje biel zmieszana z metalicznie połyskującą czernią i barwą ceglastą. Nogi i dziób ma czerwone, a samiec od samicy odróżnia się posiadaniem wielkiej czerwonej narośli u nasady dzioba. Również pod względem zwyczajów różni się od innych naszych kaczek. Gniazda buduje nie wśród roślinności przybrzeżnej, ale pod ziemią, wykorzystując do tego celu królicze nory. Najciekawsze pod względem ornitologicznym są błotniste płycizny na obrzeżach Zatoki Puckiej. Od wiosny do jesieni, a szczególnie w porze wędrówek, napotkać można całe stada ptaków siewkowa-tych - sieweczki rzeczną i obrożną, wszystkie znane i z głębi lądu brodźce z rodzaju Tringa, bataliona, długonogiego rycyka i północnego szlamika, krótkonogie, szybko biegające biegusy z biegu-sem zmiennym na czele, a przy odrobinie szczęścia także długodzio-bego kulika mniejszego. Widywano w zatoce koło Władysławowa nawet rzadkiego szablodzioba, zalatującego także nad przymorskie jeziora Gardno i Łebsko. Jest to ptak bardzo osobliwy, związany z płyciznami na zasolonych wodach przymorskich oraz leżących wśród stepów południowo-wschodniej Europy i zachodniej Azji. Jego sylwetka wyraźnie kontrastuje z wyglądem innych ptaków siewkowatych: długonogi, o długim szydłowatym dziobie wygiętym ku górze jak turecka szabla. Estetycznie rozmieszczona biel, czerń i popiel jego upierzenia czynią go jednocześnie bezbarwnym i bardzo pięknym. Często wchodzi głęboko w wodę i wówczas odnosi się wrażenie jakby pływał. Na płyciznach Zatoki Puckiej spotkać można jeszcze dwa inne, poniekąd niezwykłe ptaki: płatkonogi - płaskodziobego i szydło-dziobego. Pierwszy zalatuje tylko wyjątkowo. Zatoka Pucka w zasadzie nie leży na trasie jego wędrówek. Gnieździ się na Islandii, Grenlandii i w zachodniej Kanadzie, a zimuje częściowo u wybrzeży zachodniej Europy. Dość częsty bywa u nas natomiast gnieżdżący się na tundrowych błotach północnej Europy płatkonóg szydłodzio-by. Ten mały ptak siewkowaty zwraca uwagę swym odmiennym zachowaniem. Pływając na płytkiej wodzie, kręci się wokół własnej °si jak bąk puszczony w ruch, zbierając szybkimi ruchami drobne planktonowe zwierzęta poderwane ze szlamistego dna przez w ten sposób utworzone wiry wodne. Pływa znakomicie, co umożliwiają mu płaty skórne na palcach nóg. Potrafi także doskonale biegać po błocie jak najsprawniejsze biegusy. W swojej monotonnej beżo-woszarej szacie spoczynkowej mało rzuca się w oczy. Dopiero na wiosnę, kiedy przywdzieje barwną szatę godową, widzimy, że jest to ptak ładnie upierzony. Niektóre osobniki jednak mają barwy mniej wyraźne, jakby trochę zszarzałe. Trudno w to uwierzyć, ale te mniej okazałe to właśnie samce. Płatkonóg szydłodzioby należy do nielicznej grupy ptaków, u których barwniejsza od samca jest samica. Co ściąga ptaki siewkowate na brzeg Zatoki Puckiej? Przede wszystkim obfitość łatwo dostępnego pokarmu. Poszukują go w płytkiej wodzie, gdzie na błotnistym dnie żyją liczne robaki, drobne skorupiaki i larwy wielu owadów. Pokarmu nie brakuje także i na samym brzegu zatoki, zwłaszcza pod zwałami butwiejących roślin wyrzuconych z dna przez fale. Roi się tam od drobnych owadów bezskrzydłych, rozmaitych larw, ślimaków, pajęczaków i chrząszczy, które niekiedy, jak np. rydzenica Aleochara grisea, słonolubny mały chrząszcz z rodziny kusakowatych, żyją masowo. Nie brak tu i drobnych skorupiaków. Jednym z nich jest saprofityczny obu-nóg zmieraczek zatokowy, któremu te szczątki roślin służą jako pokarm.

ocena 4/5 (na podstawie 21 ocen)

mikroklimat, wczasy w Polsce, fauna, flora, nad morzem, Zatoka Pucka