Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Ustrój Społeczno-Polityczny w XII wieku na Pomorzu

22 sierpień 2013r.

USTRÓJ SPOŁECZNO-POLITYCZNY W XII I NA POCZĄTKU XIII WIEKU 1. Sytuacja prawno-polityczna po podboju Bolesława Krzywoustego Po podboju Pomorza słowiańskiego przez Bolesława Krzywoustego wschodnia część tej krainy została bezpośrednio podporządkowana księciu polskiemu. Najradykalniej postąpiono z księstwem nakielskim, pozostającym pod władzą Świętopełka; część zachodnia, tzw. Krajna z Nakłem i Czarnkowem, została przyłączona do Wielkopolski; część wschodnia, objęta kasztelanią wyszogrodzką, została wcielona do Kujaw . Bardziej złożona była sytuacja prawno-polityczna ziem na północ od rzeki Kamionki aż po wybrzeże. U schyłku XII wieku istniały tutaj trzy księstewka: świeckie, gdańskie i słupsko-sławieńskie. Władca księstwa świeckiego, Grzymisław, stwierdził w swoim dokumencie z roku 1198, że był jednym z ówczesnych „władców" (princeps) pomorskich. Taki tytuł przydaje też sobie „władca" gdański, Sambor, w dokumencie z roku 1178 (1188) 23. Nie znamy polskiego odpowiednika łacińskiego tytułu princeps; był on w każdym razie rangą niższy od tytułu dufc, który przysługiwał książętom udzielnym. Tytułem princeps posługiwali się już w XI i XII wieku wojewoda Władysława Hermana, Sieciech, namiestnicy książęcy na Śląsku, Magnus i Piotr Włostowic, na Mazowszu i Kujawach, Magnus i Żyro, w Małopolsce zaś Jaksa z Miechowa lub wreszcie Jaksa z Kopanicy na ziemi lubuskiej30. Mistrz Wincenty Kadłubek nazywał książąt gdańskich w odróżnieniu od książąt zachodniopomorskich margrabiami (marchio)S1. Jak wiadomo, tytuł ten przysługiwał namiestnikowi monarchy, posiadającemu w dzielnicy pogranicznej pełnię władzy administra-cyjnej, wojskowej i sądowej. W odróżnieniu od książąt, wchodzących w swój urząd drogą dziedziczenia, był on tylko urzędnikiem, pełniącym swą funkcję na zasadzie delegacji władzy; najczęściej była ona dożywotnia, ale bynajmniej nie dziedziczna. Faktyczna dziedziczność dynastii margrabskich w Niemczech wschodnich począwszy od połowy XI wieku w niczym nie zmieniała ich urzędniczego charakteru "32. Pomorscy pryncepsi z XII i XIII wieku wywodzili się z miejscowych władców plemiennych, ale władza ich przez pewien czas podlegała zatwierdzeniu ze strony pryncepsa książąt polskich, panującego w Krakowie. Ponieważ taki „władca" był wyposażony we wszystkie kompetencje przysługujące księciu, uzależnienie od władzy zwierzchniej objawiało się przede wszystkim w odprowadzaniu do skarbu książęcego nieznacznych dochodów, w udzielaniu pomocy wojskowej w razie zagrożenia zewnętrznego kraju i w wykonywaniu zarządzeń o charakterze administracyjnym. Odrysy pieczęci książąt Pomorza Gdańskiego z XIII wieku: Mściwoja I i Świętopełka II (wg W. Łęgi w zakresie polityki wewnętrznej' i zagranicznej. Istotnym elementem tej 'zależności było też składanie zobowiązania wierności w razie zmiany władcy na tronie zwierzchniczym i zabieganie o potwierdzenie w razie śmierci poprzednika 33. Ponieważ władza ich miała charakter dziedziczny, nie byli oni ani urzędnikami, ani namiestnikami, lecz raczej książętami drugiego stopnia, zależnymi od księcia-pryncepsa. Dopóki istniał prynceps w Polsce, dopóty książęta pomorscy nie osiągnęli pełni władzy książęcej. Podobne stanowisko co władcy świeccy i gdańscy, zajmowali też ^książęta" sławieńscy, noszący także tylko tytuł princeps. Z tego względu należy wywodzić „książąt" na Sławnie z miejscowych dynastów plemiennych. W roku 1119 wszyscy oni ukorzyli się przed Bolesławem Krzywoustym i z tego tytułu utrzymali się przy władzy, ale za cenę uznania zwierzchności księcia polskiego. Między wspomnianymi trzema domami „książęcymi" doszło na przełomie XII/XIII wieku do bliższych związków rodzinnych. Przypuszcza się, że żona księcia gdańskiego Mściwoja, Zwinisława, mogła pochodzić z linii książąt sławieńskich, co tłumaczyłoby objęcie tego księstwa przez Świętopełka gdańskiego po wygaśnięciu tamtejszej dynastii. Równie zagadkowe jednak jest wcześniejsze opanowanie księstwa świeckiego przez Mściwoja I po śmierci Grzymisława na początku XIII wieku, a także i to, że książę sławieński Bogusław i siostra jego.Dobrosława posiadali dwie wsie koło Skarszew w dzielnicy Grzymisława. Z kolei Zwinisława, żona Mściwoja posiadała na własność Kępę Oksywską i wieś Grabowo koło Świecia, które mogły przejść na nią dopiero po bezpotomnej śmierci ojca; mógł nim być Grzymisław34. Z tego wolno wysnuć wniosek, że Grzymisław wywodził się również z miejscowych dynastów plemiennych. 2. Podziały terytorialne i zarząd terytorialny Jedynie hipotetycznie możemy zrekonstruować granice trzech księstw wschodniopomorskich z XII wieku: sławieńskiego,- gdańskiego i świeckiego. Musimy się w tym celu posłużyć granicami diecezji i kasztelanii. Księstwo -sławi eńskie sięgało na zachodzie pod rzeczkę Unieść i Górę Chełmską, a na wschodzie po dolny bieg rzeki Łeby; stąd granica schodziła w kierunku południowo-zachodnim, pozostawiając w obrębie księstwa ziemię bytowską, i dalej na południe aż do źródeł rzeki Czarnej i Białej, gdzie koło jeziora Cieszęcino zwracała się w kierunku północno--zachoctaim, dochodząc na powrót do źródeł Unieści. W obrębie księstwa nia trybutu doszła jeszcze inwestura na'tron książęcy, która podobnie jak w stosunkach czesko-niemieckich ograniczała się jednak do potwierdzenia władcy wysuniętego przez miejscowe społeczeństwo1. ' 34 Stosunki pokrewieństwa między książętami pomorskimi a 'sąsiednimi domami dynastycznymi są nader zawikłane i dały już podstawę do wysunięcia wielu hipotez. Propozycje przedstawione w. tekście: s.ą także tylko hipotezą, której uzasadnienie zostanie przedstawione w osobnej rozprawie. od prastarych czasów występował podział na dwie dzielnice: sławieńską z grodem naczelnym Sławnem i słupską z grodem Słupskim. Związek między tymi dzielnicami nie jest bynajmniej jasny. O względnej samodzielności ziemi słupskiej świadczy fakt jej długoletniej przynależności do diecezji gnieźnieńskiej w charakterze osobnego archidiakonatu. Powstanie, tego archidiakonatu wiąże się zapewne z zajęciem tej ziemi przez księcia gdańskiego, Świętopełka, na początku XIII wieku (1217 ?). Zajęcie'ziemi sławieńskiej przez Świętopełka nastąpiło dopiero około 1238 roku. Po przyłączeniu obu dzielnic do księstwa gdańskiego istniały tutaj dwie kasztelanie jako jednostki zarządu terytorialnego. Początki ich sięgają jednak zapewne XII wieku 35. Księstwo gdańskie rozpościerało się od ujścia Łeby aż po Wisłę; terenem przejściowym były ziemie położone między Leniwką i Nogatem. Znacznie gorzej jest zarysowana granica południowa, która równocześnie pokrywała się z granicą księstwa świeckiego'. Ponieważ ziemia lubiszewska (późniejsza tczewska) i starogardzka należały do Świecia, a ziemia Pirsna (późniejsza kościerska). do Gdańska, granica księstw biegła między środkowym biegiem rzeki Motławy na Wyżynie Gdańskiej do jeziora Somino na granicy ziemi bytowskiej. Terytorium księstwa dzieliło się na dwie dzielnice: gdańską i białogardzką. Trudno między nimi przeprowadzić wewnętrzną granicę. Białogarda i Gdańsk były siedzibami kasztelanii. W dzielnicy gdańskiej ponadto charakter kasztelanii miały ziemie: pucka, chmieleńska i goręczyńska, ale osiągnęły one tę rangę dopiero w połowie XIII wieku. Pó śmierci Sambora, syn jego Subisław został prawdopodobnie wyposażony dzielnicą białogardzką albo lubiszewską. Należały jednak do niego rozmaite dobra rodowe w innych ziemiach dzielnicy, którymi wyposażył on klasztor oliwski36. Podczas nowych podziałów między synów Mściwoja w roku 1227/28 dzielnicę białogardzką otrzymał najmłodszy — Racibor. Księstwo świeckie od wschodu było odgraniczone od Prus i od ziemi chełmińskiej biegiem Wisły, od południa granicami kasztelanii wyszogrodzkiej i rzek Kamionki i Dobrzynki aż do rzeki .Gwdy; następnie 35 Dzieje ziemii słupskiej w XII' wieku i w pierwszej połowie XIII wieku należą do najbardziej ciemnych; wypowiedziane' tutaj poglądy zostaną również szczegółowiej uzasadnione w rozprawie wzmiankowanej w. prżyp. 34. Dla zagadnienia poruszonego w tym rozdziale podstawowe znaczenie m'ają ustalenia K. Śląskiego, Podziały terytorialne Pomorza w XII—XIII wieku. Poznań 1960. 35 Majątki darowane .przez Subisława klasztorowi oliwskiemu były położone koło Pucka, Gdańska; Kartuz i Tczewa (Pil. UB. nr 17 i 18, s. 16—17); wszystkie one były położone w obrębie żiemi gdańskiej w ściślejszym tego słowa znaczeniu; ponieważ jednak Gdańsk nie mógł stanowić wyposażenia Subisława, dzielnicy jego trzeba szukać na' peryferiach tej ziemi, tj. w Białogardzie lub w Lubiszewie. Okręg Pucka nie stanowił jeszcze na początku XIII wieku odrębnej ziemi. granica zwracała się ku północy w górę Gwdy i Czarnej, gdzie schodziła się z granicą księstwa sławieńskiego i dalej na północy z granicą księstwa gdańskiego. Ustrój terytorialny księstwa świeckiego w XII wieku nie jest nam znany. W wieku XIII zarysowały się w nim dwie dzielnice: lubi-szewska i świecka. W skład dzielnicy lubiszewskiej wchodziły ziemia lubiszewska i ziemia (kasztelania?) starogardzka; podczas działów rodzinnych około roku 1227/28 otrzymał ją Sambor. Dzielnica świecka składała się w XIII wieku z trzech kasztelanii: świeckiej, raciąskiej (gród Raciąż) i szczycieńskiej (gród Szczytno) nad. górną Brdą. Przez krótki czas w dzielnicy świeckiej panował drugi z rzędu syn Mściwoja I, Warcisław, z tego powodu miała ona w XIII wieku' odrębny zestaw urzędów dworskich 37. Kasztelanie dzieliły się na mniejsze jednostki terytorialne, odpowiadające dawnym okręgom grodowym; ogarniały one z reguły kilkadziesiąt wsi. W ślad za gęstszym osadnictwem szła również gęstsza sieć mniejszych jednostek administracyjnych (ziemie, krainy). Ośrodek ich tworzyły prawdopodobnie dwory książęce (curia, palatium), które równocześnie były siedzibami zarządu terytorialnego i zarządu majątku książęcego; w ośrodkach tych mieściły się najczęściej parafie. W zasadzie należy wątpić, aby podział terytorialny był przeprowadzony do samego końca i aby równomiernie obejmował cały kraj. Najważniejszym zadaniem tych podziałów było objęcie ludności zależnej świadczeniami skarbowymi. Gdzie takiej ludności brakło, wcześnofeudalna administracja państwowa z trudem torowała sobie drogę. Zarząd terytorialny spoczywał w ręku księcia. Zważywszy na małe rozmiary poszczególnych księstw należy przyjąć, że książę mógł bezpośrednio dokonywać wymiaru sprawiedliwości w zakresie zastrzeżonym dla władzy naczelnej oraz kierować obroną kraju. Po raz pierwszy spotykamy księcia gdańskiego Sambora w otoczeniu możnych podczas uroczystej fundacji klasztoru'oliwskiego w roku 1188; jedynym urzędnikiem 37 Z tytułem księcia lubiszewskiego występuje Sambor już w dokumencie z roku 1224 (Pll.UB, nr 28, s. 24); dokument.ten jednak jest antydatowany co najmniej o 4 lata. Przynależność kasztelanii raciąskiej i szczycieńskiej do dzielnicy świeckiej nie jest nigdzie wyraźnie potwierdzona, ale mimo to bardzo prawdopodobna. Na dokumencie księcia Grzymisława z roku 1198 występuje: Bartholomeus de Stetyn, którego zgodnie z S. Kujotem (Dzieje..., s. 307) należy uznać za dostojnika (kasztelana?) ze Szczytna, a nie ze Szczecina, jak się niejednokrotnie sądzi; byłby to pośredni dowód przynależności ziemi' szczycieńskiej do dzielnicy świeckiej już w drugiej połowie XII wieku; Warcisław, brat Świętopełka, występuje jako „władca" juf w, roku 1223 (Pll.UB, nr 20—21, s. 18—19); ze względu na udział w wyprawach pruskich wypadnie go osadzić-w pogranicznej dzielnicy świeckiej. Nie było go już wśród żyjących w roku 1229 (Pil. UB, nr 39, s. 34). wśród nich był „komornik" (camerańus) Henryk. Równie słabo rozwinięty w tym czasie był dwór księcia świeckiego Grzymisława; na dokumencie z roku 1198 występuje tylko „wojski" (tribunus) Jan-jako urzędnik dworski, nikt inny z wymienionych w dokumencie wielmożów nie nosi tytułu, swej funkcji. Ten stan rzeczy utrzymuje się jeszcze przez czas dłuższy. Dopiero w dyplomie księcia Świętopełka z roku 1224 wspomiani są bez--osobowo urzędnicy'książęcy (beneficiarii), którzy z tytułu swych czynności-byli uprawnieni do pobierania rozmaitych świadczeń z dóbr państwowych. Na dokumencie Świętopełka dla Lubeczan z lat 1224—1227 pojawia się kasztelan (prefectus) Domasław, prawdopodobnie gdański. W dokumencie książęcym dla dominikanów z dnia 2211227 roku wymienieni, są m. in. Jan, notariusz książęcy, trzech komesów, z których jeden nosi tytuł podstolego (subdapifer); ponadto pojawia się dwu dalszych urzędników dworskich: wojski i skarbnik. Urząd cześnika jest notowany już w roku 1224 (1228 ?). Tytuł kasztelana występuje po raz pierwszy na dokumencie księcia lubiszewskiego Sambora w roku .1229. W tym samym czasie pojawił się też tytuł wojewody świeckiego3S. Według wszelkiego prawdopodobieństwa organizacja kasztelańska tej części Pomorza pochodzi dopiero z XIII wieku. Zapewne jednak' około roku 1230 organizacja urzędnicza dworska i terytorialna kraju była już wykształcona. Odtąd ulegała ona tylko rozbudowie ilościowej. Organizacja ta była dość podobna do tej, jaką współcześnie spotykamy w księstwach zachodniopomorskich, wielkopolskich lub-mazowieckich. Ponieważ organizacja ta wykształcała się pod wpływem stosunków okresu rozdrobnienia feudalnego w Polsce, nie przyswoiła ona sobie bardziej archaicznego-, wczesnofeudalnego systemu osad służebni-czych. Ciężary prawa książęcego zostały na Pomorzu przerzucone na barki całej ludności, bez różnicy zawodu,- ale stosownie do jej przynależności klasowej. 3. Organizacja kościoła Organizacja kościoła na Pomorzu słowiańskim została dostosowana do ówczesnej sytuacji politycznej kraju. Dla zachodniej części, która była bez/reszty pogańska, zorganizowano w roku 1124 osobną misję pod kierunkiem biskupa.-.bamberskiego, Ottona, i przygotowano dla niej pierwszy •zarys organizacji,, kościelnej,. z której ostatecznie ostał się tylko plan po-, wołania jednego biskupa zachodniopomorskiego w Wolinie. Z niewyjaś-' nionych względów- granice tego biskupstwa zostały w. roku 1140 !rozciągnięte na całe księstwo sławieńskie. Na terenie właściwego Pomorza Zachodniego organizacja kościoła i jego uposażenie były ściśle związane z okręgami grodowymi. Na wschód, od rz. Unieści aż po rz. Łebę biskupstwo wolińskie zostato uposażone rentą stałą w postaci 2 korcy zboża i "5 denarów od kaMego „oracza". Świadczy to o luźniejszym stosunku tych ziem do biskupstwa. Oddziaływanie biskupstwa wolińskiego (od roku 1176 kamieńskiego) na wschodnie peryferia diecezji było bardzo słabe. Pierwsze nadania posiadłości ziemskich w okolicy Darłowa biskup kamieński otrzymał dopiero w połowie XIII wieku 39. Od samego początku słabo zaznaczały się' jego rządy w ziemi słupskiej. Po jej zajęciu przez Świętopełka prawdopodobnie w latach 1217—1218 usadowił się tutaj na stałe arcybiskup gnieźnieński aż do roku 1317, tworząc dla niej osobny „pomorski" archidiakont. Dopiero po przyłączeniu ziemi sławieńsko-słupskiej do księstwa zachodniopomorskiego biskupi kamieńscy przywrócili w niej swoją jurysdykcję 40. Nadnotecka Krajna z Nakłem na czele została włączona bezpośrednio do diecezji gnieźnieńskiej, wchodząc w obręb archidiakonatu gnieźnieńskiego (archidiakonat kamieński powstał dopiero w roku 1512). Celem opanowania Pomorza Wschodniego zaplanowano w roku 1123/24 dwa biskupstwa: 1. kruszwickie, mające swoje oparcie na Kujawach i 2. włocławskie na prawym brzegu Wisły. Pierwszemu z nich przydzielono całą nadwiślańską część słowiańskiego Pomorza, łącząc poprzez kasztelanię wyszogrodzką obie połacie diecezji ze sobą. Biskupstwo włocławskie utworzono z myślą o Prusach. Po śmierci Bolesława Krzywoustego plan ten nie miał widoków realizacji, dokonano więc w roku 1156 scalenia obu biskupstw, przenosząc z czasem siedzibę diecezji z Kruszwicy do Włocławka. Nosiło ono odtąd najczęściej nazwę biskupstwa kujawskiego lub kujawsko-pomorskiego 41. Jeszcze w XII wieku z pomorskiej połaci diecezji kujawskiej utworzono osobny archidiakonat; nie obejmował on jednak Dowiadujemy się o tym z falsyfikatu z roku 1205 przypisanego Świętopełkowi, który nadał biskupowi kamieńskiemu, Sygwinowi, dwie wsie koło Darłowa, Żurawę i Żuków; może właściwsza byłaby data: 1255 rok. PogląS powyższy wymaga osobnego uzasadnienia (zob. wyżej przyp. 34—35). Również i w tej sprawie poglądy wyżej wyrażone różnią się od dotychczasowej opinii, według której biskupstwo kruszwickie, w zasadzie stanowiące kontynuację zlikwidowanego około roku 1005/07 biskupstwa kołobrzeskiego, zostało w roku 1124 zastąpione przez biskupstwo włocławskie. Przy tym założeniu trudno wyjaśnić fakt powołania biskupstwa-włocławskiego, skoro na tym samym terenie istniało już inne. Przegląd opinii"zestawił ostatnio wyczerpująco S. Librowski, Wizytacje diecezji włocławskiej, cz. I, t. I, s. 13 i n.; zob. też K. Górski, Jeszcze o początkach biskupstwa kruszwickiego, „Zap. hist.", 31 (1966), kasztelanii wyszogrodzkiej, która należała do archidiakonatu kruszwickiego. Jest rzeczą znamienną, że terytorium kasztelanii raciąskiej i szczycień-skiej, przynależne politycznie do księstwa świeckiego, pod względem kościelnym zostało przyłączone do diecezji gnieźnieńskiej. Prawdopodobnie ukrywa się pod tym faktem ślad dawnej odrębności politycznej tych ziem42. . . Pierwotne uposażenie biskupstwa kujawskiego na Pomorzu opierało się na dziesięcinach z dochodów skarbu państwowego. Według bulli papieskiej z roku 1148 daninę tę pobierano w grodzie gdańskim z renty zbożowej, z opłat celnych w porcie, z dochodów menniczych i z opłat sądowych na terenie całej diecezji. W miarę rozwoju organizacji parafialnej zmieniano dziesięcinę od dochodów skarbu książęcego na dziesięcinę snopową pobieraną bezpośrednio przez kościół z pól uprawnych (aratura). Już u schyłku XII wieku obowiązywała ona w księstwie świeckim (1198); w XIII wieku jest ona też powszechna w księstwie. gdańskim. Na początku XIII wieku biskupi kujawscy posiadali własne majątki ziemskie na Pomorzu; jednakże główny zrąb wielkiej własności ziemskiej biskupstwa uformował się dopiero po roku 1238 43. Niejasne są początki tworzenia się organizacji parafialnej w pomorskiej części diecezji kujawskiej. Wysuwane niekiedy W literaturze przypuszczenie, jakoby część tutejszych parafii sięgała czasów Bolesława Chrobrego, nie wydaje się uzasadnione. W zasadzie należy przyjąć, że najstarsze parafie powstały dopiero po roku 1124. Jest rzeczą oczywistą, że tworzono je najpierw w siedzibach ówczesnych grodów kasztelańskich (ich wykaz zob. wyżej). W źródłach z przełomu XII/XIII wieku znajdujemy tylko wzmianki o kościołach w Świeciu, Starogardzie, Lubiszewie, 42 F. Duda, Rozwój terytorialny..., s. 100 i n„ był zdania, że ziemia szczy-ćieńsko-raciąsfcai pierwotnie nie należała do diadezji gnieźnieńskiej i stanowiła część księstwa sławieńskiego. S. K u j o t, Kasztelania raciąska i ziemia zaborska, „Roczn* Tow: Nauk. w Tor.", 2 (1880), s. 130, dowodził, że ziemie te należały pierwotnie do księstwa gdańskiego, co jednak przekonywająco obalił Duda. Stając na stanowisku pierwotnej przynależności ziemi szczycieńsko-raciąskiej do. diecezji gnieźnieńskiej, rozrywamy tym samym jej związek polityczny z. księstwem świeckim. W tej sytuacji wypada uznać ją za odrębną jednostkę polityczną, która rychło uległa likwidacji i została-połączona z dzielnicą świecką, zapewne już u schyłku XII wieku. Wyszogrodzie (1198), Żukowie (1201), Gdańsku (1224, -1227); datacja innych kościołów, jak np: w Białogardzie, Bytowie, Drzycimiu, Garczu, Gar-czegórzu, Garczynie, Gniewie, Goręczynie, Gorzędzieju, Grucznie, Kościerzynie, Nowem, Pucku, Salinie, Serocku, Tymawie, Chmielnie, Sw. Wojciechu, Oksywiu i in. opiera się tylko na domyśle 44, Większość parafii pomorskich powstała w ciągu XIII wieku jeszcze przed rządami krzyżackimi. Fundatorami tych kościołów byli przeważnie książęta i nieliczni miejscowi wielmoże 45. Na ziemi słupskiej i sławieńskiej do wieku XII można odnieść tylko kościoły w Sławnie i w Słupsku; do początków XIII wieku w Darłowie (joannitów) i Niemicy, w Bukowie i Gardnie 46. Bardzo słaba była. też na Pomorzu nadwiślańskim sieć klasztorów. Jest rzeczą prawdopodobną, że jakieś uposażenie w pobliżu Gdańska (Sw. Wojciech) otrzymali benedyktyni z Mogilna, prawdopodobnie w celu uprawiania działalności duszpasterskiej wśród miejscowej ludności. Takie same zadania wewnętrznej misji otrzymali także cystersi powołani przez księcia gdańskiego, Sambora, w roku 1186 do Oliwy47. Około roku 1214 książę gdański Mściwoj I osadził w Żukowie klasztor norbertanek (pre-monstratensek), sprowadzając pierwszy konwent z Wrocławia, i ze Strzelna na Kujawach. Wreszcie w roku 1227 założono w Gdańsku klasztor dominikański pod' protektoratem księcia Świętopełka i biskupa kujawskiego, Michała. Również i ten klasztor miał służyć misji wewnętrznej, ale równocześnie stanowił on punkt wyjścia do rozwijającej się wówczas misji zewnętrznej na terenie Prus 4S. Osobną grupę fundacji stanowią nadania na rzecz zakonów rycerskich, przede wszystkim joannitów. W bliżej nieznanych okolicznościach usado-. wili się oni najpierw w Sławnie w latach osiemdziesiątych XIII wieku, otrzymując nadania w samym Sławnie i w okolicy z rąk księcia sławień-skiego, Racibora, i syna jego, Bogusława; uzupełnił je w roku 1223 syn Bogusława, Racibor II, darowizną wsi Bantov, wchodzącej później w skład miejscowości Darłowo. Nieco później, ale jeszcze przed rokięm 1198, książę świecki, Grzymisław, osadził joannitów w Starogardzie nat'f Wierzycą, prawdopodobnie z myślą o obronie tych okolic przed Prusami. 4. Skarbowość książęca Dochody skarbu książęcego na Pomorzu, tak jak i w innych dzielnicach kraju, pochodziły w zasadzie z czterech źródeł: 1. z posiadłości ziemskich, eksploatowanych stosownie do posiadanych sił wytwórczych i aktualnie istniejącej społecznej organizacji produkcji; 2. ze świadczeń rzeczowych i danin ludności zależnej w ramach uprawnień przysługujących księciu (ius ducale, ius ducatus); 3. z opłat nakładanych przez skarb książęcy na rozmaite czynności i za użytkowanie rzeczy wchodzących w zakres owych praw książęcych (iura ducalia, późn. iura regalia); wreszcie 4. z. kopalin górniczych, warzenia i rozprowadzania soli,, jeżeli książę zajmował się tymi czynnościami na własny rachunek. 'O istnieniu i sposobie zorganizowania dóbr książęcych w XII i na początku XIII wieku dowiadujemy się drogą pośrednią przy okazji przekazywania ich klasztorom. Zarówno Grzymisław, jak i Sambor, a także jeszcze Mściwoj I, uważali za wskazane podkreślić, że darowizny te uskuteczniali oni z posiadłości, stanowiących ich dziedziczną ojcowiznę. Nikły ślad takich ograniczeń znądujemy też przy przekazywaniu uprawnień książęcych w niektórych wsiach50. Być może, w tym czasie rozróżniali oni między swoimi alodialnymi i. publicznymi posiadłościami. W tym zakresie władza ich nie doznawała ograniczeń ze strony pryncepsa krakowskiego. W późniejszych czasach nie znajdujemy już takiego rozróżnienia między własnością alodialną i publiczną-książąt gdańskich. Posiadłości książęce, eksploatowane we własnym zakresie (aratura mea w dokumencie z roku 1198), były z reguły zorganizowane w klucze. W jednym z takich-kluczów osadzono klasztor oliwski; składało się nań 7 osad, jak' się wydaje, niewielkich rozmiarów, gdyż później zostały one skomasowane do dwu, tj. Oliwy i Grzęcławia. Klucz żukowski, darowany W zasadzie darowizny na rzecz zakonów rycerskich były formą wykupienia się od osobistego udziału w wyprawach krzyżowych, a co najmniej stanowiły próbę poparcia- działalności zakonów rycerskich w Palestynie, albowiem rycerze--zakoranicy przekazywali część wygospodarowanych dochodów na ręce wielkiego mistrza zakonu. Z tego względu obecność filii zakonów rycerskich na określonym terenie nie świadczy jeszcze ó zamiarze uprawiania działalności krzyżowej na jego peryferiach. W naszym wypadku cele krzyżowe w stosunku do Prusów mogły jednak być poważnie brane pod uwagę. norbertankom, składał się z osady Stołpa, stanowiącej siedzibę klasztoru,, i 4 wsi, które następnie wszystkie zostały objęte granicami jednej wsi, Żukowa. Były jednak klucze wiele większych rozmiarów, jak np, oksywski, który składał się z kilkunastu osad.. W dobrach tych siedziała zapewne czeladź książęca (familia ducis) lub dziesiętnicy, gospodarujący bezpośrednio na rachunek księcia. Cały inwentarz żywy i martwy tych majątków należał do księcia, który nim swobodnie dysponował. W większości wsi siedziała ludność chłopska zależna, zobowiązana do świadczeń, wchodzących w zakres tzw. uprawnień książęcych (ius durnie); nie różniła się ona pod tym względem od ludności dóbr rycerskich lub kościelnych. Zakres tych uprawnień poznajemy dopiero ze zwolnień i immunitetów poczynionych przez księcia w drugiej połowie Xlii wieku. Przywilej księcia Mściwoja II z roku 1274 zwalnia cystersów i. ludzi im poddanych na terenie przyszłego klasztoru w Pelplinie „od całego prawa naszego książęcego", tj. od wypraw wojennych, budowy grodów, grobli, i mostów, od wszystkich łowców, psiarzy, sokolników, bobrowników, piekarzy, ła-giewników dalej od powozu, przewodu,.podworowego, od stróży, narzazu, podymnego i wszystkich innych powinności obejmowanych pojęciem powyższego prawa51. Już w XII wieku specyficzne te powinności określano wyrazem, „prawa polskiego", lub „słowiańskiego", a w XIII wieku przeciwstawiano je „prawu niemieckiemu". Pod tymi uprawnieniami rozumiano przede wszystkim świadczenia, służby i powinności, przysługujące władzy państwowej celem pełnienia ciążących na niej zadań52. W stadium zaczątkowym książęta wyzbywali się swoich uprawnień skarbowych już u schyłku XII i na początku XIII wieku, nie wyszczególniając ich dokładniej. Tylko niektóre z wymienionych wyżej świadczeń przynosiły dochód przedmiotowy. Składały się na nie przede wszystkim daniny zbożowe (an-nona), zwierzęce lub rzeczowe (miód). Trzecim źródłem dochodu były op- • łaty za faktyczne użytkowanie uprawnień, przysługujących. samemu księciu (ducalia) i korzystanie z opieki książęcej, jak np. łowy dzikiego zwie-' rza, połowy ryb, hodowla bobrów, następnie pobieranie myta i cła za kó-. rzystanie z dróg publicznych i targów, utrzymywanie karczem i gościńców, stawianie młynów i jazów na rzekach, eksploatacja runa leśnego i pastwisk, dalej opłaty za wymierzanie sprawiedliwości i karanie, winnych, wreszcie opłaty za wykonywanie zajęć- rzemieślniczych i przemysłowych. Najmniej przynosiły dochody z tytułu zajęć górniczych, praktycznie wchodziła w grę tylko eksploatacja bursztynu i rudy żelaznej. Rozchody skarbu książęcego szły przede wszystkim na utrzymywanie dworu książęcego i urzędników książęcych. Wyżsi urzędnicy państwowi, jak wojewoda (początkowo tylko jeden przy osobie księcia), kasztelanowie, wojscy, komornicy mieli zapewne swoje własne dochody związane z wykonywaniem określonych funkcji. Duży udział w konsumpcji dochodów książęcych, rzeczowych i służebnych, mieli pomniejsi urzędnicy, zajęci przede wszystkim poborem rzeczowych świadczeń, jak żupnicy (bene-ficiańi), poborcy (collectores) i służkowie (officiales), a następnie załogi i drużyny wojskowe po grodach. W szczególności kosztowne było wyposażenie bojowe drużyn i grodów, ochrońa dróg i targów, nie mówiąc już o obronie granic. Poważnym konsumentem dochodów książęcych już od połowy XII wieku stał się kościół i jego szeroko rozbudowane instytucje. Ten dział rozchodów poznajemy wyjątkowo dokładnie dzięki zachowanym przywilejom. Wprawdzie w zasadzie mówi się tylko o dziesięcinie (wyjątkowo o dziewięcinie) dochodów, ale faktycznie udział, ten był znacznie większy, albowiem dziesięcinę obliczano od produkcji brutto i bez ponoszenia kosztów eksploatacji lub obsługi. Charakter tych dochodów i rozchodów obrazuje najlepiej nadanie księcia Grzymisława z roku 1198 dla joannitów w Lubiszewie, w którym m. in. wymienia się dziesięcinę kościelną z dwu wsi odstąpioną przez ówczesnego biskupa kujawskiego, dziesięcinę własną księcia z pól uprawnych w ziemi jeleńskiej, dziesięcinę z bobrów na rzekach Wierzycy i Wiśle, dziesięcinę jesiotrów i łososi oraz innych ryb, dziesięcinę źrebiąt, cieląt, jagniąt, świnek i gęsi,, dziesięcinę śledzi z cła, dziesiątą grzywnę z wymiany pieniądza i z karczem53. Skarbowość pomorska owego czasu zachowała jeszcze wiele cech archaicznych, które już wygasły na innych obszarach Polski. 5: Utrwalenie podziałów klasowych i zaczątki podziałów stanowych Elementy podziałów klasowych na Pomorzu sięgają jeszcze w głąb schyłku epoki wspólnoty rodowej i wiążą się ściśle z. różnicowaniem ekonomicznym i społeczno-politycznym kraju. Włączenie Pomorza w obręb monarchii piastowskiej przyspieszyło tutaj dojrzewanie podziałów klasowych i nadało im cechę trwałości. Nie spotykamy się też z żadnymi aktywnymi próbami obalenia tej organizacji ze strony miejscowego społeczeństwa. Monarchia piastowska wprawdzie dokonała podboju kraju, ale równocześnie oparła się na istniejącej starszyźnie'plemiennej i na istniejącym już zalążkowym aparacie władzy książęcej. Zyskanie przez nią wpływu na obsadzanie i potwierdzanie miejscowych „książąt" dotyczyło tylko formy organizacji władzy, nie podważając jej klasowej istoty. Podbój piastowski nie dokonał też żadnego przewrotu w zapoczątkowanym procesie tworzenia wielkiej własności. Szczupły zasób źródeł jest na tyle wyrazisty, że pozwala na wyodrębnienie warstwy panującej. Należą do niej przede wszystkim książę i jego możnowładcze otoczenie, następnie wyższe duchowieństwo (plebani wy-.posażeni w rentę feudalną), a w szczególności klasztory jako wielcy posiadacze ziemscy. Miejscowe możnowładztwo i rycerstwo utrzymało się przy swoich majątkach. Szerokie masy ludności chłopskiej, ludność rzemieślnicza skupiona na podgrodziach, ludność rybacka, zachowały swój poddańczy charakter, który przejściowo, jak się zdaje, uległ większemu zróżnicowaniu społecznemu. Książęta nadają wsie klasztorom razem z zamieszkującą je ludnością lub daniny i świadczenia z wsi książęcych. Klasztor żukowski otrzymał wieś Rębiechów zamieszkałą przez dziesiętników. Jako ofiarodawcy całych wsi na rzecz klasztoru oliwskiego występują też okoliczni ziemianie. W przywileju dla klasztoru żukowskiego z roku 1224 książę Świętopełk wyróżnia ludzi własnych klasztoru i ludzi pełniących służby w stosunku do niego*. Do takich należeli zapewne rybacy książęcy, zobowiązani do oddawania części połowu na rzecz zakonników. Zwalniając zaś norbertanki żukowskie od rozmaitych świadczeń na rzecz skarbu książęcego, stwierdza, że nie będą one niepokojone przez jego własną czeladź i żupników. Poddańczy lub służebny charakter ludności chłopskiej należy już w tym czasie uznać za całkowicie pewny. O wiele trudniej można rozpoznać stopień zawodowego rozwarstwienia ludności i zaczątki podziałów stanowych. Co się tyczy rozwarstwienia ludności wiejskiej musimy się ograniczyć do •faktów •■wyżej- omówionych. Jedynie w dwu dokumentach (1224—1227) występują wybitniejsi mieszczanie gdańscy. Sądząc po imionach byli to przede wszystkim przedstawiciele samorządowej gminy niemieckiej, na której czele stał sołtys. Pozostała ludność podgrodzia miała charakter poddańczy i podlegała z tego tytułu kompetencji urzędników książęcych, których na jednym z wspomnianych dokumentów reprezentuje'kasztelan (praefectus) gdański. Zaczątki warstwy mieszczańskiej można więc przesunąć już na początek XIII wieku, ale społecznie i gospodarczo mieszczanie doszli do znaczenia dopiero w drugiej połowie tegoż stulecia 54. Charakter stanowy najszybciej zarysował się u duchowieństwa. Jego 51 Zob. E. Rozenkranz, Początki i ustrój miast Pomorza Gdańskiego, s. 14 i n.;"W. Łęg a, Społeczeństwos. 20 i n. Pomorze Gdańskie i Sławieńskie — Rozwój gospodarki wiejskiej wyodrębnienie prawne było jednak dopiero w powijakach. Niejasno zaznacza się charakter stanowy rycerstwa. Jeszcze w roku 1236 książę Świętopełk zastrzegł sobie sądownictwo w sprawach między ludźmi swoich rycerzy i własnymi a ludźmi benedyktynów przy kościele św. Wojciecha koło Gdańska 55. Z kontekstu wydaje się wynikać, że wszystkie takie sprawy miały być rozpatrywane przez księcia. Dopiero później sądownictwo księcia w dobrach rycerskich zostało ograniczone do spraw ważniejszych (iudi-cia maiora). Świadczyłoby to, że w początku XIII wieku ani rycerstwo, ani klasztory nie posiadały jeszcze zbyt rozległych kompetencji sądowych.

ocena 3,9/5 (na podstawie 15 ocen)

Czas na wczasy z rodziną.
wczasy, Pomorze, wycieczki, Gdańsk, pomorze, pomorze zachodnie, historia, Wypoczyne, Zwiedzanie, wakacje