Wczasy

wczasy, wakacje, urlop

Jurata władczyni Bałtyku

30 maj 2010r.

Jurata władczyni Bałtyku Rodowód tej przypowieści jest litewski, a ściślej - żmudzki. Jurata była córką boga Praamżimasa i otrzymała od ojca we władanie wody Bałtyku oraz wszystkich rzek znajdujących ujście w tym morzu. I oto dotarła do niej wiadomość, że jakiś młody rybak narusza jej władzę i bezkarnie wyławia ryby u ujścia świętej rzeki. Władczyni Bałtyku wysłała w to miejsce orszak swoich rusałek, które podpłynęły do rybaka w stu bursztynowych łodziach i przybrawszy postać ludzką wabiły go przepięknym śpiewem. Młody mężczyzna, zauroczony niezwykłym zjawiskiem, chciał już zbliżyć się do owych wodnych istot, kiedy powstrzymała go sama Jurata. Bogini od pierwszego wejrzenia zakochała się w rybaku. Odtąd spotykali się potajemnie na nadmorskim wzgórzu, lecz jedna z zazdrosnych panien wodnych doniosła o tym Perkunowi - władcy świata słowiańskich bogów. Ten strasznie się rozzłościł i rzucił na Bałtyk grad błyskawic. Czegoś tak okropnego mieszkańcy wybrzeży Wielkiego Morza jeszcze nie przeżyli. Wody wystąpiły z brzegów niszcząc drzewa i ludzkie domy. Jeden z piorunów zdołał dosięgnąć Juraty i pozbawić ją boskiego życia. Inne trafiły w jej podwodny pałac, krusząc bursztyn, z którego był zbudowany. Rybaka pochwycono i przykuto do aiin owego pałacu. U jego stóp złożono martwą Juratę, którą jej kochanek opłakuje do dziś, Perkun obdarował go bowiem nieśmiertelnością.

ocena 4/5 (na podstawie 20 ocen)

Czas na wczasy z rodziną.
wakacje, Jurata, władczyni Bałtyku